Uprawianie maruderstwa…

Uprawianie maruderstwa…

smile-1391004_1280

Kolejny nałóg. Tak bardzo nas niszczy od środka. Męczy, dręczy, aż dopnie swego. Wygrywa, gdy stajemy się przygnębieni, zasmuceni. Mowa o naszym marudzeniu. Istnieje przekonanie, że to jedna z naszych narodowościowych cech. Mamy dosyć naszych marudzących dzieci, ale okazuje się, że nie dotyczy to tylko ich. Ile razy miałam tak, że podając dziecku herbatę okazywało się, że jest za gorąca. Dolewałam zimnej wody-„mamo za zimna!”. Znów podgrzewałam, a tu „za mało słodka!” itd. Sami marudzimy-że szef zły, wypłata za mała. Za gorąco, to znów za zimno…jednym słowem mamy przegibane 😉 Ogarnijmy się. Jak długo tak można? Zacznijmy cieszyć się życiem. Tu i teraz. Doceniajmy każdą chwilę, która jest nam dana. Przychodzisz zmęczona z pracy, a tu dziecko chce Cię wciągnąć do zabawy. Nie narzekaj, tylko doceń to, że ten mały człowiek pragnie spędzić z Tobą trochę czasu. Nie usadzisz go obok siebie, by oglądał Twój ulubiony serial, bo to go nie rajcuje. Ale pomyśl, że może już niedługo nadejdzie ten czas, że rówieśnicy „zbiją” Cię z podium. Znajdziesz się na drugim planie. To jest ok, takie prawo młodzieńca. Ale Ty możesz wówczas żałować, że te czasy nie wrócą, kiedy to mogliście (chcieliście) beztrosko skakać na trampolinie, budować babki z piasku. Pomyśl sobie jakich Ty miałaś rodziców. Nie powielaj ich błędów (jeśli takie się zdarzały). Bądź takim rodzicem, jakiego sama chciałabyś mieć.

Podczas zabawy też można poruszyć poważne tematy, a myślę, że dziecko bardziej się otworzy, mając obok siebie rodzica-kompana przygód, niż będzie usadzone na krześle, a rodzic będzie mu „tłukł” do głowy różne „mądre” rzeczy. Tak więc-przestań marudzić. Zarażaj dziecko optymizmem, a będzie mu się lepiej żyło. Znajdź sens swojego życia, odnajdź pasję. Z każdego nałogu da się wyjść, ale nie jest to takie łatwe. Wymaga wiele samozaparcia i silnej woli. Ciesz się dniem dzisiejszym, nie myśl o tym, co Cie może spotkać złego, ale o tym, co dobre. Nie martw się na zapas. Niektórych rzeczy po prostu nie da się uniknąć. Bierz pod uwagę tylko to, na co  masz wpływ. Nie-nie jest to proste, ale małymi kroczkami do celu 🙂 Najważniejsze, by chcieć coś zmienić, zacząć działać, a na efekty nie trzeba będzie długo czekać 🙂

Comments

comments


Comments are closed.