survival kit :)

survival kit :)

birth-961805_1920

Kiedy moim bliskim urodziło się dziecko nie mogłam się doczekać, kiedy wybierzemy się, by ich pierwszy raz odwiedzić.

Ale od razu zapaliła się czerwona lampka „Halo-nie mamy prezentu dla dzidziusia”. Oczywiście nie ma problemu, by wybrać coś ze sklepowych półek. Mnóstwo przecudnych ubranek w pięknych, pastelowych kolorach (choć niektórzy chyba są przekonani, że oczojebnego różu nic nie może pokonać 😉 ) . Można kupić cudne kocyki. Pewnie dobrym wyborem będzie paczka pieluch. Kosmetyków nie polecam. Pluszaki? Hmmm…Dla mnie to zbieracze kurzu 🙂 Gdy okazało się, że córka uczulona musieliśmy się pozbyć większości miśków. Super, jeśli uda nam się sprezentować coś, co będzie pamiątką na lata.

Postanowiłam, że fajnie jakbym coś wręczyła świeżo upieczonym rodzicom. Chciałam, by było to coś „z jajem”. Zaczęłam szukać inspiracji w internecie. Niestety pojawiały się zdjęcia pampersów ułożonych w rozmaite figurki, torty itp. Eee-sorki, ale dla mnie to trochę tandetne. Dopiero na angielskich stronach trafiłam na fajną rzecz- new parents’ survival kit 🙂 Postanowiłam, że sama zrobię taki zestaw. Tak więc pobiegałam po sklepach i udało mi się zrobić taką oto paczuszkę:

prezent!

 

Do zestawu jest dołączona kartka z listą, która opisuje zawartość.

U mnie wyglądało to tak:

lista

Zestaw pierwszej pomocy dla rodziców małego brzdąca:

  • maseczka ochronna- szczególnie dla taty (pomoże mu przy nieprzyjemnych zapachach i nie będzie mógł się wykręcić, że na widok kupki go mdli 😉 )
  • gumowe rękawice – druga para rąk dla mamy,
  • okulary – drugie oczy rodziców, niebawem przekonacie się, że trzeba mieć oczy dookoła głowy,
  • napój energetyczny – potrzebny, gdy padają akumulatory,
  • cukierki słodko-kwaśne – byście mieli świadomość, że dzieciaczki nie zawsze są tylko słodziutkie :),
  • gumka do mazania – bo każdy rodzic popełnia błędy, ale najważniejsze, by to zauważyć i naprawić,
  • zegarek- przypomni Wam, że czas szybko mija – nie zmarnujcie go i cieszcie się każdą chwilą,
  • pieniądze –  oj przydadzą się, przydadzą…,
  • łyżeczka- dla mamy do próbowania wszystkich „przepysznych” zupek, które będziesz miała okazję przygotować dla swojej pociechy,
  • chusteczki odświeżające –  gdy droga do łazienki okaże się zbyt długa, a Ty będziesz zbyt zmęczona, by wziąć prysznic,
  • lusterko – mamo spójrz w nie – TY też jesteś piękna i WAŻNA!
  • kawa- każdy potrzebuje chwili relaksu, by nie zwariować, nie zapomnijcie o tym,
  • zapałki – będą potrzebne po kilku nieprzespanych nocach,
  • nasionka- byście zasiali w małym dziecku ziarenko prawdy, miłości, szacunku do drugiego człowieka. Patrzcie jak rośnie i dojrzewa, by móc później zebrać obfite plony,
  • puzzle – od teraz każdy z Was jest istotną częścią, bez której całość jest bardzo trudno poskładać,
  • uśmiechnięte buźki –  nigdy nie zapomnijcie o uśmiechu 🙂

Niektórzy twierdzą, że lepiej kupić rodzicom coś praktycznego. Ale wg mnie dla kogoś bliskiego naprawdę warto się pogłówkować i wymyślić coś  oryginalnego.

Comments

comments


Comments are closed.