List na Dzień Dziecka :)

List na Dzień Dziecka :)

stopy

Moje dziecinki wspaniałe !

Dziś Dzień Dziecka. Postanowiłam napisać do Was list, by po latach był dla nas pamiątką. Nie jestem w stanie przekazać w nim ogromu miłości, którą Was darzę-ale spróbuję 🙂

Wysyłani listów pocztą, włożenie w kopertę, naklejenie znaczka-to istny rytuał, niestety nie wiem na jaki adres je wysłać, więc idąc zgodnie z duchem czasu-znajdziecie je na mailu.

Odkąd dowiedziałam się, że noszę was pod sercem-pokochałam was miłością bezgraniczną. Taką, którą zrozumiecie, gdy sami zostaniecie rodzicami. Jest to uczucie nieporównywalne z żadnym innym…wyjątkowe…tylko nasze. Obie ciąże znosiłam rewelacyjnie, gdy poczułam jak się poruszacie-ogarnęło mnie szczęście, zafundowaliście mi tyle energii, że miałam ochotę skakać wysoko jak się da. Kiedy zobaczyłam po raz pierwszy wasze buźki, ciałka, wiedziałam, że jesteśmy dla siebie stworzeni. Wiele było nieprzespanych nocy, płaczu-waszego i mojego. Czasami czułam się jak po ciężkiej harówce w kopalni, ale wasz uśmiech potrafił wynagrodzisz wszystko. Pierwsze słowa, pierwsze kroki-rozczulający widok…Kiedy patrzyłam na wasze twarze podczas snu-wiedziałam,że jesteście tacy bezbronni…Obiecałam sobie, że będę waszą podporą-na zawsze. Pragnę wprowadzić was w ten świat najlepiej jak umiem. Jednak mi też zdarzają się potknięcia, przecież „nobody is perfect” 🙂 Chcę byście wiedzieli, że zawsze będę obok. Nie chcę dokonywać za was wyborów a jedynie pokazać wam, że są różne rozwiązania. Które wybierzecie-wasza decyzja…Chcę mówić wam prawdę, obojętnie jaka ona będzie-po to, byście mi ufali, wiedzieli, że zawsze powiem jak jest, bez owijania w bawełnę, że zawsze możecie liczyć na moją poradę. Zawsze będę wam kibicować, będę waszą największą fanką. Nie stosuję zakazów i nakazów- jedynie wyznaczam granice, bez których wasz rozwój byłby zachwiany.

Czasami obrażacie się na mnie, trzaskacie drzwiami…ale mam nadzieję, że po latach zrozumiecie, że chciałam dla was dobrze. Nawet jeśli krzyczycie, pod wpływem emocji, że mnie nie kochacie-wiedzcie, że ja kocham was jak stąd do księżyca i z powrotem… Mam nadzieję, że zawsze będziemy mieli dla siebie czas. Nie oglądam seriali, nie poświęcam czasu na pierdoły-jestem z wami…i jest mi z tym dobrze 🙂 Mam nadzieję, że dzięki temu nasze więzi będą nie do rozerwania, będziemy przyjaciółmi na dobre i na złe ! Moim marzeniem jest wychować was na dobrych ludzi, zdolnych do empatii, cieszących się życiem, szanujących innych. Niech waszego działania nie ograniczają żadne stereotypy. Miejcie swoje zasady i się ich trzymajcie. Bądźcie obywatelami świata.

Uwielbiam chwile, gdy leżymy na łące, wygrzewamy się w słońcu i wsłuchujemy w śpiew ptaków, a gdy niepogoda-skaczemy po kałużach. Dzięki wam sama mogę powrócić do beztroskiego dzieciństwa, poczuć się jak dziecko.

łąka

kałuża

Dziękuję wam za to, że pokazujecie mi świat z innej perspektywy, często zapomnianej przez dorosłych. Potraficie się cieszyć z najdrobniejszych rzeczy.

ślimaki

Nie wiedziałam, że uganianie się za bańkami mydlanymi może dawać tyle radości!

Dziękuję za to, że jesteście, że to własnie nas wybraliście na swych rodziców…  Dla mnie to najwspanialszy cud jaki mógł mi się przytrafić.

lody

tulenie

W tym dniu życzę Wam kochani, byśmy mieli dla siebie zawsze wystarczająco dużo czasu, byśmy nigdy nie wstydzili się przytulania i nie zapomnieli jaką uzdrawiająca moc ma zdanie „Kocham cię”.

Wasza Mama

Comments

comments


Comments are closed.