Dochód pasywny-what ???

Dochód pasywny-what ???

skarbonka

Wyobraź sobie, że siedzisz na tarasie swego domu, jest piękny słoneczny dzień. Popijasz kawkę, czytasz książkę. Dzieciaki bawią się w ogrodzie lub chlapią w basenie. Nigdzie się nie spieszysz, cieszysz się chwilą. Nie myślisz o tym, za ile dni kończy Ci się urlop. Bo jesteś szefem sama dla siebie. To Ty decydujesz kiedy pracujesz, kiedy masz przerwę. Oddajesz się błogiemu lenistwu i doskonale wiesz, że pieniądze  właśnie wpadają na Twoje  konto. Fajnie, co?

Jak bardzo Twoja codzienność różni się od tego opisu? Czy nie jest tak, że będąc na urlopie macierzyńskim, z tyłu głowy krążą myśli, że niedługo musisz wrócić na etat. Jak to będzie? Czy nie wyrzucą mnie za pół roku? A co jeśli dziecko będzie chorować? Jak szef będzie na to patrzył? Może powinnam wziąć urlop wychowawczy, bo nie mam z kim zostawić dziecka. No tak-ale powrót do pracy po 3 latach-marne szanse.

A jeśli jesteś na etacie-ile razy zastanawiałaś się czy Ci starczy do pierwszego?

Czy stojąc przed wyborem-ciuch dla siebie czy buty dla dziecka-wybierzesz to drugie, bo na dwie rzeczy Cię po prostu nie stać?

Czy nie chciałabyś przechodząc obok fajnego, markowego butiku nie podziwiać tylko wystawy ale wejść i zaszaleć-kupić coś,co może poprawić Ci humor?

Nie oszukujmy się-każda z nas tego chce. Tylko, że niektóre nie mają odwagi, by o tym mówić. Ja, bogata? Nie, to niemożliwe.

Przecież bogaty to ten, któremu miliony spadły z nieba albo je ukradł. To przykre-ale takie są nasze zakorzenione przekonania. Chciałabym, choć troszkę przyczynić się do zmiany tego toku myślenia.

Wszystko polega na tym, by zbudować sobie dochód pasywny. Hmm..Że jak? Czym to się je?

Otóż kochana w skrócie „dochód pasywny to osiągnie korzyści bez naszego stałego nakładu pracy”. Czyli czy się stoi czy się leży-kasa się należy.

Pomyśl sobie, jakby było cudownie, kiedy leżysz sobie na plaży, słoneczko ogrzewa Cię promieniami, delikatny wiatr muska Twą twarz, a pieniążki wlatują na konto 🙂 Fajnie, co?

I powiem Ci więcej- to jak najbardziej możliwe !

Jest mnóstwo sposobów generowania takiego dochodu. Internet to kopalnia możliwości.

Nie oczekuj, że w tym poście podam Ci konkretne nazwy firm, programów. Jeszcze nie czas na to 🙂

Nie chcę, by ktoś myślał, że promuję tu taki czy inny produkt.

Chcę Ci mamo tylko uświadomić, że brak etatu, to że np. stracisz pracę-nie jest powodem do załamki.

Nie ma nad czym płakać. Łzy zostaw na inne okazje.

Ale weź się w garść, podnieś pupę sprzed TV i zacznij działać !

plaza

Ten leżak jest zarezerwowany dla Ciebie ! 🙂

Otaczaj się ludźmi, którzy już zarabiają w ten sposób. Jest wiele osób, które chętnie Ci pomogą-bez korzyści finansowych.

Nikt nie mówi, że na początku będzie lekko. Więc po co czekać? Jak zobaczysz pierwsze zarobione pieniądze, to gwarantuję Ci, że będziesz chciała więcej i więcej, To wciąga ! Ale to dobrze, bo każda z nas może być bogata i jednocześnie szczęśliwa. Musisz tylko w to uwierzyć. Skoro innym się udaje, to dlaczego nie Tobie?

Lubisz swoją pracę na etacie? Spoko, nie mam nic przeciwko. Ale przyznasz, że dodatkowa kasa przyda się i Tobie?

Przyjemnie iść na zakupy z tą myślą, że na Twoje konto w tym czasie wpada suma większa od tej, którą stracisz 🙂

Nie wierz tym, którzy Ci obiecują, że od razu będziesz milionerką, będziesz zarabiać po kilkanaście tysięcy złotych.

Zaczekaj. Powoli. Małymi kroczkami a konsekwentnie do celu. Obserwuj innych, nawiązuj kontakty, wymieniaj się spostrzeżeniami.

Obojętnie czy jesteś fryzjerką, lekarzem, nauczycielką czy bezrobotną- każda z nas może zacząć zarabiać lub dorabiać.

A może niedługo okaże się, że wcale nie musisz czekać na upragniony weekend, by odpocząć? Bo uda Ci się stworzyć takie źródło dochodów, które sprawi, że nie będzie dla Ciebie różnicy czy to poniedziałek czy piątek 🙂

I właśnie tej wolności Ci życzę !

Do dzieła !!

Comments

comments


Comments are closed.