Bądź grzeczny !!

Bądź grzeczny !!

child-594519_1920

Każda mama chce mieć grzeczne dziecko. Ale co to dla nas oznacza? Czy dziecko ma być posłuszne rodzicom, ustępujące wszystkim wkoło? Czy to dzieci, które nie sprawiają nam kłopotu-same bawią się w pokoju,  od których nie usłyszymy „Mamo, pobaw się ze mną”, bo cenią nasz spokój?

Czy to nas do siebie zbliży? Czy grzeczne dziecko to takie, które bez sprzeciwu założy sukienkę, którą mu wręczysz i nie będzie narzekać, że rajstopki ją uwierają? Czego oczekujemy od dziecka? Że będzie postępowało tak, jak my tego chcemy, będzie na nasze zawołanie? Tyle się mówi o tym, że dziecko też ma prawo głosu, że należy cenić jego osobowość a cały czas słyszy od nas „bądź grzeczny”, „jak się zachowujesz”, „popatrz Jaś jest taki grzeczny, a Ty”. Kładziemy dziecku do głowy, że nie dość, że jesteśmy niezadowoleni, bo jest niegrzeczny, to jeszcze jest gorszy od kolegi! Wiele dzieci chce być postrzegane jako grzeczne, bo przez to chcą zdobyć miłość kochanych rodziców, chcą czuć się akceptowane.

Czy dorastanie, rozwój to nie jest zdobywanie, poznawanie świata? A jak dziecko ma go poznać, jeśli nie za pomocą zmysłów? Musi dotknąć, powąchać, usłyszeć…

Czy grzeczne dziecko to takie, które wyrecytuje wierszyk przy gościach, zachowa się jak wytresowany piesek? Chyba wolimy, by nasze dziecko miało własne zdanie, które wszyscy będą szanowali. Przecież chcemy, by jako dorosłe było asertywne, umiało zadbać o swoje potrzeby, pragnienia. Więc  nie podcinajmy im skrzydeł od małego, „bo tak wypada”. Cenimy u dzieci, że są kreatywne, twórcze, więc nie zabraniajmy im tego na co dzień. Synek jest niegrzeczny, bo mama założyła mu czyściutkie spodnie, a na spacerku było tyle kałuż i dzieciak oczywiście nie mógł omijać ich szerokim łukiem 🙂 Matko-ciuchy się wypierze, a radość ze skakania  jest nie do opisania.

Dla mnie grzeczny oznacza, że dziecko potrafi się odnaleźć w każdej sytuacji. Myślę, że wiele prawdy jest w stwierdzeniu, ze dziecko robi źle, gdy jest mu źle. I to bardzo często my, rodzice, stwarzamy takie sytuacje, nie zwracając uwagi na potrzeby dziecka. Dziecko ma prawo popełniać błędy, bo jest na początku drogi zwanej wychowaniem, życiem. To my, rodzice mając większy bagaż doświadczeń, powinniśmy lepiej znać swoje dzieci. Oczywiście potrzebują one mieć jasno ustalone granice, których nie powinno się przekraczać. Rodzicu-to Ty ustalasz zasady, ale też na Twoich barkach spoczywa ciężar ich dotrzymywania. Bez względu na Twój humor, nastrój, zmęczenie. Pewne zachowania mają dziecku wejść w nawyk, a to nie zawsze szybko przychodzi. Jeśli będziesz mówił sąsiadom „dzień dobry”, Twoje dziecko tez zacznie. Przecież bierze przykład od najlepszych-czyli od Was.

Nie dążmy do tego, by dzieci były nam całkowicie podporządkowane. Nie wróży to nic dobrego. Takie osoby nie radzą sobie w późniejszym życiu. Często to osoby zagubione, o bardzo niskim poczuciu własnej wartości.

Pamiętajmy, że to my, rodzice, pokazujemy dziecku świat, najważniejsze by prócz miłości okazywać mu szacunek, zrozumienie.

Comments

comments


Comments are closed.