Browsed by
Miesiąc: Czerwiec 2016

Zarabianie w internecie…

Zarabianie w internecie…

frog-1234781_1920

Dla chcącego, nic trudnego ! 🙂

Pewnie wiele razy zastanawiałaś się jakby to było fajnie, jakby wpadł Ci jakiś dodatkowy grosz do portfela. Mogłabyś sobie kupić sukienkę, którą widziałaś niedawno w butiku…nowa para butów też by sie przydała…A może wysłałabyś dziecko na dłuższe kolonie, by spędziło czas na zabawie z rówieśnikami, bo przecież zasługuje na to, po ciężkim okresie spędzonym w szkolnej ławie.

No ale wiadomo-z nieba nam (raczej) nie nakapie 🙂

Chcesz zmian-musisz działać.

Chcesz działać-zacznij dziś !

Gdyby ktoś zaoferował Ci pracę bez wychodzenia z domu-skorzystałabyś?

I pomyśleć, że taka pracę może mieć każda z nas. Nie zdajemy sobie często sprawy z tego jakie możliwości daje nam internet. Pomyśl sobie jakie to wspaniałe-nie musisz chodzić na rozmowy kwalifikacyjne, nie męczysz się nad napisaniem CV, nieważne ile masz lat, jakie doświadczenie, ile masz literek przed nazwiskiem. I przede wszystkim-nie masz szefa! Stajesz się nim sama dla siebie. Ty decydujesz ile popracujesz, kiedy masz urlop itp. Jedyne co ważne i konieczne w tej pracy to twoje samozaparcie, determinacja, chęć osiągnięcia zmian.

Chciałabym przedstawić Ci kilka opcji, dzięki którym możesz osiągnąć dodatkowy przychód, a jeśli Ci się to spodoba, przyłożysz się do tego-być może nie będziesz już musiała myśleć o etacie…

  1. MLM- Multi Level Marketing- najprościej rzecz ujmując jest to sprzedaż produktów poza tradycyjnymi sklepami. Tak więc zarabiasz na sprzedaży produktu. Jeśli podpiszesz umowę dystrybutorską-możesz zamawiać produkty (dla siebie) w atrakcyjnych cenach. Zarabiasz zbierając zamówienia od swych klientów. Jest to dosyć szybki sposób na zarobienie pieniędzy. Jeśli natomiast marzysz o dużym zarobku, musisz rozwijać swoją sieć dystrybucyjną. Dzięki Tobie inni będą mieli możliwość zarabiania. Jeśli lubisz rozmawiać z ludźmi, sprzedawać-być może MLM to idealne miejsce dla Ciebie.
  2. Programy partnerskie  -otrzymujemy prowizję ze sprzedaży cudzych produktów. Fajnie, jeśli masz swoją stronę na której będziesz reklamowała produkty danego sklepu. Jeśli klient wejdzie na Twoją stronę, klikając w odpowiedni link zostaje przeniesiony na stronę sklepu. Jeśli dokona zakupów w tym sklepie-wówczas Ty otrzymujesz prowizję. Prowizje są bardzo zróżnicowane i ważne, by zwrócić na to uwagę. Niekiedy jest to kilka procent, a niekiedy nawet ok. 50 %. Jako partner po rejestracji otrzymujesz gotowe narzędzia do promocji danego produktu.
  3. Programy typu revenue share. Są to programy, w których firma dzieli się swymi zyskami z użytkownikami. Mamy możliwość kupienia tzw paczek. Fajne może być to, że w niektórych programach nie trzeba inwestować pieniędzy na start. Klikamy reklamy. Zarobki są na poziomie kilku, kilkunastu centów. Tak więc potrzeba trochę czasu i cierpliwości, by uzbierać fajną sumkę. Ale dochodzi możliwość polecania programu innym, zdobywania tzw. poleconych. Dzięki temu zarabiamy jakiś ustalony procent od ich zarobków. W programach tych można reklamować swój biznes, swojego bloga itp. Oczywiście musimy być świadomi, że nikt nie da nam gwarancji zysku. Powstaje bardzo dużo programów tego typu, ale niektóre z nich niestety szybko padają. Można wiele zyskać w krótkim czasie, ale też można stracić. Ryzyko jest zawsze. Ale przecież w życiu codziennym też spotykamy się z ryzykiem, a mimo to funkcjonujemy normalnie, nie zamykamy się w czterech ścianach. Najważniejsze to to, by nie lokować tzw. ostatniego grosza. Branie kredytu, po to, by wpłacić pieniądze na te programy, też nie jest chyba dobrym pomysłem. W kolejnych wpisach postaram się przybliżyć konkretne programy, być może któryś zainteresuje Ciebie. Moim celem jest uświadomić Tobie, że możliwości zarabiania jest sporo. Chcę dać Ci wędkę i pokazać, gdzie łowić. A co dalej z tym zrobisz, to już Twój wybór 🙂
Uprawianie maruderstwa…

Uprawianie maruderstwa…

smile-1391004_1280

Kolejny nałóg. Tak bardzo nas niszczy od środka. Męczy, dręczy, aż dopnie swego. Wygrywa, gdy stajemy się przygnębieni, zasmuceni. Mowa o naszym marudzeniu. Istnieje przekonanie, że to jedna z naszych narodowościowych cech. Mamy dosyć naszych marudzących dzieci, ale okazuje się, że nie dotyczy to tylko ich. Ile razy miałam tak, że podając dziecku herbatę okazywało się, że jest za gorąca. Dolewałam zimnej wody-„mamo za zimna!”. Znów podgrzewałam, a tu „za mało słodka!” itd. Sami marudzimy-że szef zły, wypłata za mała. Za gorąco, to znów za zimno…jednym słowem mamy przegibane 😉 Ogarnijmy się. Jak długo tak można? Zacznijmy cieszyć się życiem. Tu i teraz. Doceniajmy każdą chwilę, która jest nam dana. Przychodzisz zmęczona z pracy, a tu dziecko chce Cię wciągnąć do zabawy. Nie narzekaj, tylko doceń to, że ten mały człowiek pragnie spędzić z Tobą trochę czasu. Nie usadzisz go obok siebie, by oglądał Twój ulubiony serial, bo to go nie rajcuje. Ale pomyśl, że może już niedługo nadejdzie ten czas, że rówieśnicy „zbiją” Cię z podium. Znajdziesz się na drugim planie. To jest ok, takie prawo młodzieńca. Ale Ty możesz wówczas żałować, że te czasy nie wrócą, kiedy to mogliście (chcieliście) beztrosko skakać na trampolinie, budować babki z piasku. Pomyśl sobie jakich Ty miałaś rodziców. Nie powielaj ich błędów (jeśli takie się zdarzały). Bądź takim rodzicem, jakiego sama chciałabyś mieć.

Podczas zabawy też można poruszyć poważne tematy, a myślę, że dziecko bardziej się otworzy, mając obok siebie rodzica-kompana przygód, niż będzie usadzone na krześle, a rodzic będzie mu „tłukł” do głowy różne „mądre” rzeczy. Tak więc-przestań marudzić. Zarażaj dziecko optymizmem, a będzie mu się lepiej żyło. Znajdź sens swojego życia, odnajdź pasję. Z każdego nałogu da się wyjść, ale nie jest to takie łatwe. Wymaga wiele samozaparcia i silnej woli. Ciesz się dniem dzisiejszym, nie myśl o tym, co Cie może spotkać złego, ale o tym, co dobre. Nie martw się na zapas. Niektórych rzeczy po prostu nie da się uniknąć. Bierz pod uwagę tylko to, na co  masz wpływ. Nie-nie jest to proste, ale małymi kroczkami do celu 🙂 Najważniejsze, by chcieć coś zmienić, zacząć działać, a na efekty nie trzeba będzie długo czekać 🙂

List na Dzień Dziecka :)

List na Dzień Dziecka :)

stopy

Moje dziecinki wspaniałe !

Dziś Dzień Dziecka. Postanowiłam napisać do Was list, by po latach był dla nas pamiątką. Nie jestem w stanie przekazać w nim ogromu miłości, którą Was darzę-ale spróbuję 🙂

Wysyłani listów pocztą, włożenie w kopertę, naklejenie znaczka-to istny rytuał, niestety nie wiem na jaki adres je wysłać, więc idąc zgodnie z duchem czasu-znajdziecie je na mailu.

Odkąd dowiedziałam się, że noszę was pod sercem-pokochałam was miłością bezgraniczną. Taką, którą zrozumiecie, gdy sami zostaniecie rodzicami. Jest to uczucie nieporównywalne z żadnym innym…wyjątkowe…tylko nasze. Obie ciąże znosiłam rewelacyjnie, gdy poczułam jak się poruszacie-ogarnęło mnie szczęście, zafundowaliście mi tyle energii, że miałam ochotę skakać wysoko jak się da. Kiedy zobaczyłam po raz pierwszy wasze buźki, ciałka, wiedziałam, że jesteśmy dla siebie stworzeni. Wiele było nieprzespanych nocy, płaczu-waszego i mojego. Czasami czułam się jak po ciężkiej harówce w kopalni, ale wasz uśmiech potrafił wynagrodzisz wszystko. Pierwsze słowa, pierwsze kroki-rozczulający widok…Kiedy patrzyłam na wasze twarze podczas snu-wiedziałam,że jesteście tacy bezbronni…Obiecałam sobie, że będę waszą podporą-na zawsze. Pragnę wprowadzić was w ten świat najlepiej jak umiem. Jednak mi też zdarzają się potknięcia, przecież „nobody is perfect” 🙂 Chcę byście wiedzieli, że zawsze będę obok. Nie chcę dokonywać za was wyborów a jedynie pokazać wam, że są różne rozwiązania. Które wybierzecie-wasza decyzja…Chcę mówić wam prawdę, obojętnie jaka ona będzie-po to, byście mi ufali, wiedzieli, że zawsze powiem jak jest, bez owijania w bawełnę, że zawsze możecie liczyć na moją poradę. Zawsze będę wam kibicować, będę waszą największą fanką. Nie stosuję zakazów i nakazów- jedynie wyznaczam granice, bez których wasz rozwój byłby zachwiany.

Czasami obrażacie się na mnie, trzaskacie drzwiami…ale mam nadzieję, że po latach zrozumiecie, że chciałam dla was dobrze. Nawet jeśli krzyczycie, pod wpływem emocji, że mnie nie kochacie-wiedzcie, że ja kocham was jak stąd do księżyca i z powrotem… Mam nadzieję, że zawsze będziemy mieli dla siebie czas. Nie oglądam seriali, nie poświęcam czasu na pierdoły-jestem z wami…i jest mi z tym dobrze 🙂 Mam nadzieję, że dzięki temu nasze więzi będą nie do rozerwania, będziemy przyjaciółmi na dobre i na złe ! Moim marzeniem jest wychować was na dobrych ludzi, zdolnych do empatii, cieszących się życiem, szanujących innych. Niech waszego działania nie ograniczają żadne stereotypy. Miejcie swoje zasady i się ich trzymajcie. Bądźcie obywatelami świata.

Uwielbiam chwile, gdy leżymy na łące, wygrzewamy się w słońcu i wsłuchujemy w śpiew ptaków, a gdy niepogoda-skaczemy po kałużach. Dzięki wam sama mogę powrócić do beztroskiego dzieciństwa, poczuć się jak dziecko.

łąka

kałuża

Dziękuję wam za to, że pokazujecie mi świat z innej perspektywy, często zapomnianej przez dorosłych. Potraficie się cieszyć z najdrobniejszych rzeczy.

ślimaki

Nie wiedziałam, że uganianie się za bańkami mydlanymi może dawać tyle radości!

Dziękuję za to, że jesteście, że to własnie nas wybraliście na swych rodziców…  Dla mnie to najwspanialszy cud jaki mógł mi się przytrafić.

lody

tulenie

W tym dniu życzę Wam kochani, byśmy mieli dla siebie zawsze wystarczająco dużo czasu, byśmy nigdy nie wstydzili się przytulania i nie zapomnieli jaką uzdrawiająca moc ma zdanie „Kocham cię”.

Wasza Mama